Od dwóch dni krążyły informacje, że doszło do małego spięcia pomiędzy Justinem Bieberem i Selenę Gomez. Chodziło oto, że dziewczyna nie chciała iść z chłopakiem na galę MTV Movie Awards. Selena wolała pójść ze swoimi koleżankami z filmu “Monte Carlo”. Krążyły też ploty, że ekipa Seleny poprosiła Bieberka, aby wogóle się nie pojawiał, gdyż ma to być impreza Seleny.
Na początku wszyscy myśleli, że informacje potwierdziły się i Justina Biebera faktycznie nie było na wczorajszej gali. Chłopaka nie było na czerwonym dywanie i nie miał on własnego miejsca wśród publiczności. Co ciekawe, podczas wręczania statuetki w kategorii “Moment filmowy przy którym opada szczęka” (Justin wygrał), gwiazdor pojawił się jednak na scenie. JB zaskoczył wszystkich, ponieważ nawet osoby wręczające nagrodę myślały, że nie odbierze on osobiście statuetki…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz